sobota, 12 marca 2016

KOBO MODELING ILLUMINATOR i CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE - porównanie



Już przedstawiałam CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE 010 PORCELLAIN <klik>

Teraz czas na

KOBO
MODELING ILLUMINATOR
101
 

Pozwala na idealne wymodelowanie i podkreślenie wybranych partii twarzy.
Rozświetla skórę sprawiając, że wygląda ona świeżo i promiennie,
perfekcyjnie maskuje oznaki zmęczenia, cienie pod oczami
oraz drobne zmarszczki i linie.
Zapewnia szybką i łatwą aplikację.
Dostępne 2 odcienie.
POJEMNOŚĆ 7 ml.
CENA 16,99 zł
 http://www.koboprofessional.pl/produkty/modeling-illuminator-with-tens-up

 I jego porównanie z kamuflażem Catrice.

Czy ma sens porównywanie produktów, które wg producentów są różne tzn. jeden jest korektorem, a drugi ma mieć działanie rozświetlające?
A ma, tym bardziej, kiedy kupiliśmy je i używamy ich - jak ja - w tej samej roli, czyli korektora pod oczy.
Wnioski na końcu, najpierw zdjęcia-sporo zdjęć.

W obydwóch przypadkach mam najjaśniejszy z dwóch odcieni kosmetyku.


Kolorystyka:

- bez flesza:






- z fleszem:






Efekty na skórze:

KOBO
MODELING ILLUMINATOR
101 
 
 
PRZED
 
PO
PO po przypudrowaniu Wibo fixing powder <KLIK>




PRZED
PO
PO po przypudrowaniu Wibo fixing powder <KLIK>




PRZED
PO
PO po przypudrowaniu Wibo fixing powder <KLIK>







PRZED
PO
                                      PO po przypudrowaniu Wibo fixing powder <KLIK>

    


PRZED
PO
 PO po przypudrowaniu Wibo fixing powder <KLIK>
 
 
 
 
PRZED
 PO
PO po przypudrowaniu Wibo fixing powder <KLIK>


Wg mnie:

- KOBO nie ma żadnego działania rozświetlajacego,
- KOBO ma za różowy odcień:  tak w rozświetlaczu jak i w korektorze pod oczy- nawet jasnym- przydałoby się nieco żółci albo co najmniej beżu,
- KOBO ma nieco cięższą konsystencję od CATRICE,
- w obydwu przypadkach boję się, że są za ciężkie na moją skórę pod oczami, i nie używam ich codziennie,
- na żywo lepiej prezentuje się CATRICE,
- CATRICE nadaje się też znakomicie jako korektor do twarzy, czego o KOBO powiedzieć nie można,
- wolę produkt CATRICE (mam już następny w zapasie) natomiast na KOBO drugi raz się nie skuszę.

Ostatni wniosek dotyczy nie żadnego z tych produktów, a pudru fixera Wibo - jest dla mnie zbyt ciężki i wysuszający pod oczy...

Znacie te produkty? Co o nich sądzicie? Jak się u Was sprawdzają?

8 komentarzy:

  1. nie mialam zadnego ale catrice mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kobo lubię, a z Catrice chcę się poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe jakby poradziły sobie z moimi cieniami pod oczami.
    Przypominam o rozdaniu, do zgarnięcia kultowy korektor rozświetlający YVES SAINT LAURENT.

    OdpowiedzUsuń
  4. Catrice wygrywa zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam catrice i bardzo bardzo lubię ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam obydwa korektory i jestem z nich bardzo zadowolona:) wiadomo, nie kazdemu wszystko sie tak samo sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam oba,a le Kobo leży nie używany i mimo że ciągle jest zdatny do użycia wg producenta zaczął się rozwarstwiać i mnie na wymioty bierze. A Catrice bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam Kobo od niedawna i mnie nie zachwycił, a co Catrice to właśnie czekam na przesyłkę :-)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.