niedziela, 6 listopada 2016

L’Oreal maskara Volume Million Lashes Fatale


W eleganckim opakowaniu w filetowym kolorze kolejna odsłona : Volume Million Lashes, tym razem o nazwie Fatale:



Info od producenta: 
Volume Million Lashes Fatale od L’Oreal Paris to wyjątkowa maskara, która pogrubia rzęsy, nadając im zabójczej objętości. Twoje uwodzicielskie spojrzenie jeszcze nigdy nie było tak niebezpieczne.
 Volume Million Lashes Fatale od L’Oreal Paris posiada naprzemienne silikonowe włoski, które natychmiastowo pogrubiają rzęsy przy jednoczesnym zachowaniu idealnego rozdzielenia. Gęsta formuła tuszu do rzęs umożliwia nakładanie kolejnych warstw by wzmocnić efekt nieskończonej objętości. Optymalna doza tuszu bez nadmiaru, bez grudek.
 http://www.lorealparis.pl/makijaz/oczy/volume-million-lashes-excess/fatale.aspx




Silikonowa szczoteczka z krótkimi włoskami:



Efekt po jednej warstwie:



Moim zdaniem:

Używając tego tuszu znów zaczęłam zbierać tu od Was  komplementy na temat moich rzęs. Więcej niż jedna jego warstwa, a do tego cienie wyglądają cóż, dużo lepiej...




Tusz nie jest po otwarciu zbyt rzadki - jak np. był dla mnie So Couture So Black, który zrobił się dobry jak trochę podsechł, ten od razu po otwarciu jest idealny do używania.
Szczoteczka i jej włoski zapewniają dotarcie do każdej rzęsy, można dokładać warstwy tuszu bez obaw o grudki (których nienawidzę!).
Jeden z najdłużej (jeśli chodzi o jedno opakowanie) używanych przeze mnie tuszy: nie wysycha szybko, nie kruszy się, jest wydajny.
Nie osypuje się, nie rozmazuje, wytrzymuje do wieczora.
Zmywa się jak wszystko z moich rzęs, ani trudniej, ani łatwiej.
Od jakiś 2 miesięcy (czyyli od kiedy go kupiłam i zaczęłam używać) jest moim ulubieńcem.
Polecam i sama nabyłam już na promocji w Rossmannie następne opakowanie.

20 komentarzy:

  1. miałam go i na początku mi się podobał, a później zaczął mnie uczulać. był nie do zdarcia, długo się trzymal i mi było ciężko go zmyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi ogólnie wszystko ciężko zmyć z rzęs...

      Usuń
  2. Kiedyś go na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się efekt, ale nie przekonuje mnie szczotka i konsystencja ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram się nie zniechęcać szczoteczkami :)

      Usuń
  4. Ja po klapie z Million Lashes jestem zrażona do marki :( ale może się skuszę kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm milllion lashes też pewnie kiedyś miałam...

      Usuń
  5. Dawno nie miałam tuszu z L'Oreal, ten prezentuje się całkiem fajnie :) Ostatnio jestem zwolenniczką maskar Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znowuż omijam maskary Maybelline łukiem szerokim... :)

      Usuń
  6. Cieszę się, że trafiłaś na swój tusz :) Prezentuj się naprawdę bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz przepiękne rzęsy ♥ Sama używam So Cuture (zwykłej wersji), bo wersja So Black mam wrażenie, że była bardziej nietrwała.. Muszę wypróbować wersji Fatale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) So couture so black też używałam, i byłam całkiem zadowolona :)

      Usuń
  8. Fajny efekt, ja lubię bardzo So Couture ;)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.