czwartek, 12 lutego 2015

KIKO mascara SUPER COLOR 05 plum czyli rozczarowanie w pięknym kolorze

 


Ten tusz to  to 1/4 moich zakupów w KIKO...


o których pisałam TUTAJ

Kolorowy tusz do rzęs, umożliwiający modulowanie objętości.
Unikalna formuła, która nadaje rzęsom objętość, podkreśla je i zapewnia im piękny kolor.
Plastyczne, samomodelujące woski natychmiast pokrywają rzęsy powłoką, która zwiększa ich objętość - już od pierwszego pociągnięcia tusz otula rzęsy od podstawy, aż po same końce .
Konsystencja o wysokiej zawartości pigmentów już od pierwszego nałożenia zapewnia żywy kolor, który nawet po kilku godzinach zachowuje swój wyjątkowy blask.
Dzięki specjalnej szczoteczce, której włókna rozmieszczone są w odpowiednio dobranej odległości, rzęsy nabierają objętości przy każdym pociągnięciu, pozostając przy tym idealnie oddzielone.
Długotrwała, lecz łatwa do zmycia formuła tuszu pozostaje niezmieniona przez długi czas, nie rozmazuje się i nie kruszy.
Dostępny w 10 intensywnych kolorach.
Przetestowany okulistycznie.
 http://www.kikocosmetics.pl/makijaz/oczy/tusz-do-rzes/Super-Colour-Mascara/p-KM00301008


Tusz pochodzi z imponującej kolorowo kolekcji:


jego kolor naprawdę jest taki intensywny i taki jak  jak maźnięcie na stronie producenta, i jak jego opakowanie. Najładniejszy kolor tuszu, jaki do tej pory widziałam. Nazywa się plum

ale jak dla mnie to nie śliwka, i w ogóle niewiele ma wspólnego z fioletem, to ciepły odcień brązu, jak dla mnie idealny do zielonych tęczówek.

Coś jak kolor brunatny na palecie Wikipedii, którą przedstawiłam pisząc o kolorze brązowym

Nie ciemnośliwkowy jak prune  Oriflame WONDER lash mascara, ani brudny bury jak kolor prune Oriflame Hyper stretch.


 Coś jak kolor kasztanowy z domieszką czerwieni:




(+)  Piękny kolor,  tusz trwały i łatwo się zmywa.

I to by było na tyle plusów bo



 (- ) efekt jest znikomy :(

To, że trochę brudzi to nic



 tusz nie spełnia wg mnie obietnicy co do nadania rzęsom objętości, a o to mi chodziło :(

Jest rozczarowaniem, a pod względem efektu daleko bardziej nadają rzęsom objętość kolorowe tusze  za 8 zł:

 ESSENCE colour flash volume mascara miss lila deleila

i

ESSENCE colour flash volume mascara miss louise torquise


Dobrze, że wydałam na ten 25 zł, a nie więcej, ale i tak jest to o 25 zł za dużo...
A szkoda, bo gama kolorystyczna tych tuszy jest taka śliczna,  że gdyby nie było rozczarowania co efektu to na pewno kupiłabym sobie i inne kolory, no a ten kolor jest prześliczny... 

5 komentarzy:

  1. Faktycznie, ten tusz to jakaś masakra. Te 25zł to tak stanowczo za dużo za to "coś".

    OdpowiedzUsuń
  2. Srednio mi się podoba kolor, a i konsystencja taka byle jaka ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda,że nie jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten tusz nie wygląda dobrze, niby taka firma a jednak buble się zdarzają :/

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.