poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Promocja w Rossmannie: co kupiłam?



Małe zestawienie:



PLAN


REALIZACJA:



Maybelline AFFINITONE puder 03 light sand beige 15,29 zł
To teraz mój puder, z którego jestem zadowolona, więc po prostu kupiłam sobie następny.

Eveline anti-shine complex pressed powder 6,62 zł
nic o nim nie słyszałam, ale lubię niektóre kosmetyki Eveline, i w tej cenie postanowiłam zaryzykować ten zakup.

Wibo fixing powder 5,09 zł
Wiem, że jest chwalony w blogosferze i w tej cenie postanowiłam zaryzykować jego zakup.







Powinnyście widzieć mnie, kiedy kręciłam się i węszyłam wokół szafy Max Factor, krążyłam jak głodny zwierz gapiąc się w róże jak sroka w gnat i licząc, że dzięki temu w cudowny sposób pojawi się kolor 15, którego nie było... Robiłam tak, choć pani wykładająca kosmetyki z szuflad do szaf kiedy ją o to zapytałam powiedziała, że innych róży niż widoczne w szafie nie ma... co za rozczarowanie... :(

Wobec tego nabyłam tak jak planowałam dwa róże - w kolorze, który spodobał mi się najbardziej - 10, a zamiast 15 kupiłam kolor  5

Max Factor Creme Puff Blush 

po 24,49 zł/1 szt




Plany przekroczyłam o cenę pudru Eveline i pudru Wibo - czyli 11,71 zł, i rozczarował mnie brak różu Max Factor w kolorze 15. Obawiam się że mogli np. dołożyć jeszcze ten róż, dlatego już raczej nie wybiorę się przy obecnej promocji do Rossmanna, żeby mnie nie kusiło.

Dostałam też od koleżanki poważne, odpowiedzialne zadanie "Kup mi jakiś róż Bourjois. Jakiś widoczny."

Od razu nadmienię, że słów"poważne" i" odpowiedzialne" nie należy brać za żart, gdyż znam osoby, co do których w życiu nie podjęłabym się tego zadania, bo są np. wiecznie niezadowolonymi ze wszystkiego typami, które potem będą miały pretensje, że wydałam ich pieniądze nie na co trzeba, bo na pewno było coś ładniejszego, a koleżanka X. to ma właśnie to ładniejsze, itp., itd., niekończąca się opowieść ... Są osoby, które znajdą problem na każde rozwiązanie - no ale to nie temat tego posta.
Na szczęście ta koleżanka absolutnie nie należy do takich typów, a zdanie się na mnie w kwestii tego zakupu tylko mi pochlebia. 

Koleżanka jest niebieskooką blondynką i na pewno nie ma różowych tonów cery więc po zastanowieniu zakupiłam jej 34 rose d'or, który cieszy się chyba wielkim powodzeniem, bo przy mnie brała ten kolor i inna pani, a kiedy wróciłam tam po 2 godzinach to nie było ani jednej sztuki tego koloru.



Co mi przypomniało, że ja też kiedyś chciałam go sobie kupić, bo bardzo mi się podoba, ale pani w Hebe mi stanowczo go odradziła  z moim bladym i różowym kolorytem twarzy, i - przy nadal lekkiej dezaprobacie pani - kupiłam wtedy kolor 95.
A moje róże Bourjois przedstawiałam: TUTAJ



A jak Wy - czy zaszalałyście/szalejecie na pierwszej odsłonie obecnej promocji w Rossmannie?

22 komentarze:

  1. to co kupiłam w tej turze możesz zobaczyć u mnie na blogu :) w każdym razie nasze zakupy się nie pokrywają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. też kupiłam ten puder z wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. liczę, że będzie on co najmniej OK :)

      Usuń
  3. Ja narazie nie poszalałam, czekam na tusze do rzęs i eyelinery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eyelinery mam, a jeśli czaję się na takie, których nie ma w Rossmannie - Inglot i Golden Rose. Ale przypomniałaś mi o tuszach... na pewno będzie to coś Max Factor :)

      Usuń
  4. Puder z Maybelline jest świetny :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny i bez promocji połowę tańszy od L'Oreal true match, którego zużyłam z 5-6 opakowań, a który wcale nie jest lepszy od tego Maybelline :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Bardzo fajne zakupy. Ja sama czaje sie na roze Max factora ..wlasnie na nr 05 :) Ale poczekam cierpliwie do urodzin..To maz powiedział ze mi go kupi także... sie nie spieszy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ważne, że się doczekasz :) choć mam nadzieję, że nie masz urodzin dopiero gdzieś w grudniu... :)

      Usuń
  6. Koniecznie daj znać jak te róże się sprawdzają, myślałam o tym różu, ale chyba odłożę i w końcu kupię MACa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK, dam znać :) ja nie mam nic a nic MACa...

      Usuń
  7. Widze że zaszalałaś ;) Mi się to jeszcze nie udało .. Ale obiecałam sobie, że w następnym tygodniu w końcu się wybiore .. Pozdrawiam
    www.boograniczanastylkoumysl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. opłacał się ten puder z wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne zakupy, ja kupiłam z Max Factora róż nr 15. Zapraszam do mnie na bloga, gdzie pokazuję zakupy z promocji i porównanie drogeryjnych rozświetlaczy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję, na pewno zajrzę :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Zrujnowałam sie na tej promocji ! :) Rowniez kupiłam Wibo Fixing Powder i jak narazie spisuje sie niezle :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mi tez podoba się efekt, jaki zostawia :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.