wtorek, 1 września 2015

Od lat ze mną czyli hity hitów: KOLORÓWKA

Od stycznia co miesiąc goszczą u mnie ulubieńcy danego miesiąca. Pisałam też posty pt. Ulubieńcy roku...
Teraz czas na ulubieńców z ulubieńców. Jakie warunki musiały spełnić te kosmetyki, by znaleźć się na niniejszej liście?
Właściwie to jeden...
Używam ich dłużej niż rok  - co oznacza, że albo wciąż wymieniam opakowania na nowe, albo w przypadku tych kosmetyków, która są bardziej wydajne, i z których mam większy wybór mam wciąż jedno i to samo opakowanie, ale używam ich z przyjemnością, a nie dlatego, ze np. mam, i muszę kiedyś je zdenkować, są mi potrzebne i kiedy mi się skończą kupię następne, dokładnie to samo.





Oto creme de la creme kolorówki jeśli chodzi o mnie:




Baza wygładzajaca Cashmere secret DAX Cosmetics

Nie wiem, które to moje opakowanie. Używam jej głównie w sezonie jesienno-zimowym i na większe wyjścia, i mam ją zawsze w toaletce.




Pierre Rene cień do powiek 89 PASSION

 To chyba będzie mój pierwszy zdenkowany cień. A potem kupię kolejny.  Piękny, ładnie rozświetlający cień, który aplikuje się palcem  w subtelnym, neutralnym kolorze, pasuje chyba każdemu i nie sposób zrobić nim sobie krzywdy, wystarczy jeden prosty, szybki  ruch i mamy upiększone spojrzenie.



Kredki Avon glimmerstick eye liner

w kolorach:

sugar plum - właśnie zaczęłam trzecią sztukę


brown sugar - kończę drugą sztukę, w zapasie czeka trzecia



Następnie dwie poczwórne paletki Avon w odcieniach nude,  które skomentuję cytatem z koleżanki, która zapytała, jakich użyłam cieni,  bo bardzo się jej spodobały i dowiedziała się , że tych: "To Avon ma takie kosmetyki?!" A owszem. Kolejne upiększacze spojrzenia. Niby delikatne, neutralne kolory, a robią różnicę.




AVON true colour
mocha latte





AVON true colour
cocoa dreams






Krem BB MISSHA SHINY

Wracam do niego co wiosnę.



Snail Nutricion BB Cream Skin79

 Wracam do niego co wiosnę. Recenzja prosi się już o update...




VIPERA NATALIS 298

Do pewnego czasu tylko letni, obecnie używam go jak rok długi - właściwie to jedyny, dyżurny lakier do stóp.  Używam go też do dłoni. Piękny kolor, szybko schnie, długo trzyma, a wystarczy właściwie i jedna warstwa. Jaskrawy róż z domieszką fioletu, krzykliwa fuksja. Taki jak lubię :)

18 komentarzy:

  1. Też używam bazy z Dax Cosmetics i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z pierwszych, które w ogóle się u nas pojawiły, i wciąż najlepsza z tych, które miałam. Na tyle dobra, że nie eksperymentuję już z innymi :)

      Usuń
  2. Snail Nutricion BB Cream Skin79 chcę jego recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę napisałam dwa lata temu:http://umalujsie.blogspot.com/2013/10/moj-ulubiony-bb-krem-snail-nutricion-bb.html

      Jest naprawdę jasny, dlatego planuję jej update na później, kiedy zejdzie mi opalenizna (prawdziwa i sztuczna).

      Usuń
  3. Cienie do powiek z Avonu są bardzo trwałe. Używam prawie codziennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kilka masakrycznie zawiodło, ale te tu paletki to mój żelazny zestaw obowiązkowy :) Zabawne jest też to, że moje pierwsze mocha latte oddałam siostrze twierdząc, że ich nie widać, a potem za każdym razem, kiedy ją pytałam co takiego ładnego ma na powiekach, to były właśnie te cienie. No i kupiłam je sobie ponownie, i tym razem już nie oddam :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny pomysł na post. Z takich produktów które ja używam od lat, a są wśród Twoich to tylko kredki Avon. Najważniejsze, że Ci służą i jesteś z nich zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Cieszę się i chętnie poznam i Twoje typy :)

      Usuń
  5. Ja nie jestem przekonana do kolorówki Avon. Miałam kiedyś podkład rozświetlająco-antystresowy i był w miarę ok, ale inne kosmetyki słabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi odpowiadają kredki Avon, no i te dwie paletki, oraz niektóre szminki. Zawiodłam się na kilku cieniach, tuszu, a lakierów do paznokci z zasady nie kupuję z katalogów. Nie znoszę też zapachów perfum Avon, które są tu bardzo popularne (kiedyś całe miasto pachniało np. Far Away, które mi się podobało, ale od tego, że czułam je od każdego, to mi przeszło, a tak w ogóle to widzę tu przez okno chyba największą w Europie/na świecie fabrykę Avon :)

      Usuń
  6. Ciekawy post. Zmusił mnie do zastanowienia co jest moimi ulubieńcami wszech czasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielu osobom Avon kojarzy się z kiepską jakością, ale moim zdaniem, można w ich asortymencie znaleźć prawdziwe perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, można. I jak w każdym przypadku poszukiwań wiąże się to z ryzykiem zapoznania się również ze słabymi produktami, tak to jest... :)

      Usuń
  8. Fajne kolory tych paletek z Avon'u :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam twoich hitów, ale też mam takie swoje :D paletki ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kredkach z Avonu słyszałam wiele dobrego, w końcu muszę je wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.