piątek, 30 października 2015

Makijaż na Haloween: QUEEN OF THE DEAD



Nie mam doświadczenia w charakteryzacji, dlatego proponuję potraktować ten makijaż jak ja - jako zabawę. Ponieważ bardziej chodzi mi o efekt  więc - w odróżnieniu od moich zdjęć innych makijaży - te były robione w sztucznym świetle, z fleszem, a obróbka, której je poddałam to tylko efekt klisza na podczerwień w w Picasie, no ale jednak. Żeby Wam pokazać, na czym ów efekt polega poniżej zdjęcie bez żadnego efektu.



Musicie mi też uwierzyć na słowo, że ten look lepiej jednak wyglądał na żywo (he he he) , niż na zdjęciach. Nie wiem dlaczego - może dlatego, że obraz był trójwymiarowy, i bardziej było widać cienie i konturowanie?
Ale i tak efekt był oddalony od tutoriala, którym się inspirowałam (na pewno z powodu tego, że mam inną budowę i proporcje twarzy, ale zapewne nie tylko dlatego...)  :











Kosmetyki, których użyłam:


 1. AA jedwabisty podkład rozświetlajacy LUMI 101 ivory <KLIK>

2. Inglot cień do powiek pearl 452 

3. LADYCODE by Bell higlighter glow skin powder <KLIK>
 

4. INGLOT puder do modelowania twarzy HD 505 <KLIK>

5. ESSENCE alla about matt!

6. MY SECRET big eye 2 in 1 pencil milk

7. KOBO PROFESSIONAL luminous baked colour kolor 321 rosy


8. CATRICE liquid camouflage high coverage concealer 010 porcellain

9. Czarny cień do powiek

12 komentarzy:

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.