wtorek, 29 września 2015

ULUBIEŃCY WRZESIEŃ 2015





AVON solutions
truly radiant
VIP
koloryzująco-nawilżający krem na dzień 20 SPF
Był już w ulubieńcach lipca i sierpnia. Kupiłam go na lato i wakacje głównie ze względu na filtr, a okazał się również bardzo dobrą bazą pod makijaż.Pod koniec używania zaczął mnie trochę drażnić jego zapach, ale ogólnie byłam z niego bardzo zadowolona.

ZIAJA nuno
krem antybakteryjny cera zanieczyszczona, skłonna do wyprysków
odkryty w dawnych, w/w czasach, obecnie trzeci miesiąc jest moim ulubieńcem. mimo, iż jest delikatny to ja stosuję go w tej chwili miejscowo.


ZIAJA krem do stóp
zmiękczający z kompleksem AHA
Po całym sezonie letnim stosowania go stwierdzam z całą pewnością, że niczego lepszego w tej kategorii nie znam. HIT!




AVON
magic tan
samoopalacz w musie z kompleksem ujędrniającym
Kupiłam go już w poprzednim sezonie, bo zachwalała go Hania. Nie rozczarował. Nie opala na pomarańczowo, i robi mało zacieków- bo na mnie każdy samoopalacz gdzieś robi zacieki/plamy... To tylko kwestia, czy fatalne, czy całkiem nikłe- jak właśnie ten samoopalacz. Denkuję go teraz przed sezonem zimowym, ale robię to bez żadnych zastrzeżeń.




L'Oreal NUDE MAGIQUE EAU DE TEINT 120 pure ivory <KLIK>
Zachwyt. Zapraszam do tej recenzji. 
Najpierw się zachwyciłam. potem siostra mi go oddała, bo sama myślałam, by kupić go dopiero na wiosnę. Używam teraz dzień w dzień, jestem zadowolona. Rzadki jak nie wiem, chlupie w tej swojej ładnej buteleczce :)

CATRICE CAMOUFLAGE CREAM
ivory 010
Tani i dobry.  Tak dobry do używania na twarzy (poza okolicą oczu) , że nic więcej i nic innego mi w tej kwestii nie trzeba.





WIBO fixing powder
Jedno z odkryć czerwca.
Pozostawia twarz z atłasowym wykończeniem, jakby rozpromienioną, nie błyszczącą, ale i bez płaskiego, ciężkiego matu. Super rzecz za małe pieniądze (ok.8 zeta).



Sally Hansen wygładzający mineralny puder brązujący Line Smoothing Mineral Powder Bronze Glow
Wspomnienie lata :)

 Wibo DIAMOND ILLUMINATOR
Mała rzecz, a cieszy. Małe pieniądze, ładny efekt, kolor nie za zimny, nie za ciepły, powinien pasować każdemu. Jego liczne pochwały w Internetach są jak najbardziej uzasadnione! Mój ulubiony rozświetlacz spośród trzech (Wibo Diamond, Lovely SILVER i Lovely GOLD) , które pojawiły się wiosną w Rossmannie ( mam wszystkie trzy), o najbardziej neutralnym kolorze.
  

Essence all about matt! fixing compact powder
tani i skutecznie matujący. Używam go do strefy T.



róż love & beauty by FOREVER 21
peachjego jedyna wada, to jakość opakowania. Zdenkuję go jednak z przyjemnością.


 Róż MAXFACTOR CREME PUFF BLUSH 10 NUDE MAUVE



 PIERRE RENE cień do powiek 89 PASSION
Jeden z chyba moich ulubionych cieni ever. Piękny, subtelny, neutralny kolor z połyskiem, cień, który aplikuje się palcem. Kolejna z małych rzeczy za nie duże pieniądze, które robią widoczną różnicę (in plus) w błyskawicznym tempie. Znacznie odświeża i rozpromienia i spojrzenie i całą buzię.

INGLOT eyeliner w żelu kolor 96 <KLIK>
 Używam go ostatnio często, i z łatwością i przyjemnością, jego też użyłam na potrzeby niedawnego posta

L'OREAL maskara MEGA VOLUME miss manga 
Jedno z moich najnowszych odkryć, jestem nim absolutnie zachwycona! Jeden z super prezentów z Berlina nie wiadomo czego niedostępny stacjonarnie w Polsce.  Na Allegro dostępny za 20-30 zł. Moim zdaniem - warto!


 
AVON glimmerstick diamonds eyeliner sugar plum i brown sugar
Kolejny mój hit hitów. Można zobaczyć je  ( i inne moje - i nie tylko - kredki Avon- TUTAJ)


CATRICE eyebrow lifter 010 Lift Me Up, Scotty!
Niby mała rzecz, a działa korzystnie dla całego oka (i twarzy).






Utrzymane w podobnej kolorystyce:


Love & beauty BY FOREVER 21
Jeden z trzech matowych błyszczyków VELVET, które dostałam jako prezent z USA. Ładny kolor, ładnie trzyma na ustach, i ich nie wysusza.


MaxFactor szminka colour elixir 730 kolor flushed fushia
Ładny kolor, dobra trwałość i wygoda stosowania - bez lusterka, między zamknięciem drzwi mieszkania, a wyjściem z klatki schodowej na zewnątrz. Oszczędność czasu, ładny efekt.  Słowem - ideał!




Perfumy:


Perfumy, które przedstawiałam w poście

Ładne perfumy na wiosnę <KLIK>

czyli

ORIFLAME Lovely Garden
Używałam ich w cieplejsze dni
 

BREAKZONE Zippo
Chociaż kupiłam je na wiosnę są jednak dosyć ciężkie i używałam ich w zimniejsze dni września.


Oraz przepiękne

Oriflame POSSESS <KLIK> 
Ciepły, zmysłowy zapach, w sam raz na jesienne dni...


Oraz oczywiście zawsze obecny u mnie:



 Bielenda Awokado 2-fazowy płyn do demakijażu oczu

15 komentarzy:

  1. Perfumy Oriflame też polubiłam, poza tym produkty AVON Sun są bardzo spoko moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy Oriflame mają chyba jedną główną wadę - są dość nietrwałe... Poza tym sporo zapachów jest naprawdę ładnych (wg mnie, a perfum Avon np. nie znoszę, cóż, rzecz gustu) Avon ma sporo fajnych produktów (ale niewypały też ma, kto nie próbuje, tan nie wie - jak ze wszystkim :)

      Usuń
  2. Chętnie wypróbuję ten krem do stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jakoś tam mi zawsze wychodzi tyle kosmetyków, które używałam z chęcią i często... szkoda mi któryś pominąć, i a nóż przyda się komuś informacja o nim :)

      Usuń
  4. Lubie czytac ulubiencow:) Widze ze kolejna osoba zachwala krem tonujacy Vip z avonu ;) Mialam kiedys te wode z Oriflame pieknie pachniala ale szkoda ze aromat rabarbaru najszybciej znika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię czytać ulubieńców :) Rabarbar znika pierwszy, a nie tak długo po nim cała reszta, i to minus perfum Oriflame- słaba trwałość... Ten krem Avon jak dla mnie w ogóle nie jest tonujący, to raczej krem z bazą rozświetlajacą... no i ma przyzwoity filtr, a równocześnie nie bieli i makijaż trzyma się na nim normalnie :)

      Usuń
  5. Fajni ulubieńcy...a tego najlepszego z najlepszych zostawiłaś sobie na koniec :-). Szkoda że u mnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie to stały bywalec... To jeszcze jeden dowód na to, że żeby mieć o jakimś kosmetyku uzasadnioną opinię, trzeba to wypróbować na własnej skórze... :)

      Usuń
    2. Dokładnie...jestem tego samego zdania. Dopóki sama nie kupię i nie wypróbuję to nie ma się co sugerować opiniami w necie bo każda z nas jest inna, ma inne wymagania i oczywiście cerę.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. można na nią liczyć, a kosztuje niewiele :)

      Usuń
  7. Pięknych perfum nigdy dość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... ja na razie się samo-ograniczam w tym względzie i próbuję nie ulegać pokusom....:)

      Usuń

Zachęcam do pozostawiania komentarzy i z góry za nie dziękuję :)
Komentarze zawierające link nie będą publikowane.